Czym jest roślina? Oddychanie.

wpis w: Rośliny w ogrodzie | 0

Wiemy, że ludzie i zwierzęta oddychają. Jak się przekonamy, czy rośliny również oddychają?

Najprostsze doświadczenie polega na umieszczenie  kilkunastu napęczniałych nasion pod szklanką. Jeżeli po pewnym czasie wsuniemy pod szklankę zapaloną zapałkę, zgaśnie ona, gdyż cały tlen z powietrza znajdującego się pod szklanką został zużyty przez kiełkujące nasiona, które oddychają energicznie spalając zawarte w nich zapasy pokarmowe. Zamiast tlenu znajdujemy pod szklanką inny gaz, zwany dwutlenkiem węgla, ten sam, który powstaje przy oddychaniu ludzi i zwierząt. Ten sam gaz – dwutlenek węgla powstaje przy spalaniu drzewa czy węgla w piecu. Dlatego oddychanie ludzi i zwierząt jest bardo podobne do spalania, tylko że spalaniu ulegają cukier, mączka, białka i tłuszcze wchodzące w skład ciała roślin i zwierząt.

Kiełkującym nasionom musimy więc oprócz ciepła i wody zapewnić swobodny dostęp powietrza, z którego czerpią tlen. Dlatego nasiona trzeba siać w glebę spulchnioną, przykrywać niezbyt grubą warstwą ziemi i niszczyć skorupę tworzącą się często na powierzchni gleby (np. po ulewnych deszczach).

Roślina nie przestaje oddychać ani na chwilę podczas całego swego życia. Oddychają wszystkie jej części, a więc nie tylko nadziemne, które znajdują pod dostatkiem tlenu w powietrzu, ale i zagłębione w ziemi korzenie. Dlatego też należy zawsze pamiętać o zapewnieniu korzeniom dostępu powietrza przez odpowiednią uprawę roli, w przeciwnym bowiem wypadku roślina, której łodygi i liście pławią się w powietrzu, może zginąć z uduszenia.

Przyswajanie dwutlenku węgla

   Rośliny, tak jak zwierzęta, oddychając ciągle spalają składniki pokarmowe (cukier, mączkę, białko, tłuszcz).  A jak te składniki powstają w roślinie?

Rośliny zielone potrzebny im do życia pokarm wyrabiają sobie same. Tworzą go one ze składników pobieranych z powietrza i gleby. A mianowicie z dwutlenku węgla pochłanianego z powietrza i z wody czerpanej przez korzenie z gleby tworzą one cukier. Przemiany te nazywamy przyswajaniem dwutlenku węgla (asymilacją).

Przyswajanie może się odbywać wyłącznie przy dostępie światła słonecznego.

Zdolność przyswajania dwutlenku węgla mają tylko rośliny zielone. Zieloną swą barwę zawdzięczają one specjalnemu barwnikowi roślinnemu, który ma właściwość pochłaniania promieni słonecznych i wykorzystywania ich przy tworzeniu cukru z dwutlenku węgla i wody z jednoczesnym wydzielaniem tlenu.

Gdy w liściu zawierającym zielony barwnik nagromadzi się dużo cukru, zamieniany on jest przez roślinę w mączkę, czyli skrobię, lub też odpływa do innych części rośliny (dlatego jeśli rozgryziemy liść, nie odczujemy smaku słodyczy). Z cukru powstają (wskutek różnych przemian) związki, z których składa się roślina. Część cukru zostanie zużyta przy oddychaniu.

Jak widzimy, przyswajanie dwutlenku węgla jest przeciwieństwem oddychania. Chociaż odbywa się ono tylko w ciągu dnia, jego nasilenie jest o tyle większe od nasilenia oddychania, że ilość wytworzonych pokarmów pokrywa nadwyżką straty i roślina jest w stanie stale zwiększać swe rozmiary, czyli rosnąć. Jednocześnie ilość wydzielanego przy oddychaniu dwutlenku węgla jest znacznie mniejsza od ilości przyswajanego i dlatego powietrze w dużych zbiorowiskach roślinnych jest dla ludzi zdrowsze.

Rośliny przystosowały się do jak najlepszego łowienia promieni słonecznych. W tym celu wytwarzają one ogromną powierzchnię drobnych gałązek i liści. Ponieważ każdy liść korzystający z dostatecznego oświetlenia jest współbudowniczym całej rośliny, nie należy liści zrywać, jak się to często praktykuje, np. w celu przyspieszenia dojrzewania pomidorów lub na pokarm królików (liście buraków).

Zdarza się jednak (przy zbyt gęstym siewie lub zbytnim zagęszczeniu korony drzew owocowych), że światło słoneczne do wszystkich liści nie dociera. Liście takie prawie nie przyswajają dwutlenku węgla i nie tworzą cukru, a oddychając spalają cukier wytwarzany przez inne liście. Usunięcie takich liści pasożytów jest konieczne.

Beltane.

 

Źródła:

www.crazygreenthumbs.com

www.moneymagpie.com