Drzewa i my – cz.2 ostatnia

wpis w: Różności | 0

Drzewa – twój osobisty filtr UV

Okazuje się, że w upalny, letni dzień najlepszym wyborem na schronienie się w ogrodzie jest nie parasol, nie markiza, ale… drzewo. Stanowią one skuteczniejszą ochronę przed promieniami słonecznymi i falami energii cieplnej, materiałowe parasole czy namioty. Bezpośrednią przyczyną jest powierzchnia będąca w stanie zaabsorbować promieniowanie słoneczne – w porównaniu z podanymi wyżej osłonami, drzewo posiada jej 4-10-krotnie więcej. Wpływ ma na to oczywiście ulistnienie, a także głębokość korony. Przy gęstym listowiu drzewo jest w stanie zredukować promieniowanie słoneczne nawet do 90%!

Drzewa – miejskie parawany

Wiatry bywają zbawienne, jednak potrafią też skuteczne uprzykrzyć nam życie. Często wspomina się, iż planiści przestrzenni powinni w większym stopniu doceniać i brać pod uwagę właściwości regulujące warunki klimatyczne barier tworzonych przez drzewa. Zważywszy na występowanie w miastach tzw. efektów tunelowych (silne natężenie wiatrów w wąskich przestrzeniach między budynkami), drzewa mogą okazać się pomocne w rozpraszaniu silnych podmuchów, a także jako osłona chroniąca przed gwałtownym wpadaniem mas powietrza do wnętrz miasta. Taki sam efekt możemy uzyskać w naszych ogrodach, należy jednak zwrócić uwagę na ich właściwe zagęszczenie, w przeciwnym wypadku możemy nie uzyskać zakładanego efektu. Odpowiednio posadzone drzewa poprzez ograniczenie szybkości wiatru mogą zredukować zużycie opału o 10 – 25%, ale posadzone zbyt blisko siebie powodują zmniejszenie ruchu powietrza nawet do zera, co podczas lata potęguje uczucie gorąca. Z kolei zbyt rzadko posadzone drzewa nie ochronią nas przed mroźnymi, zimowymi wiatrami. Wskazane jest obsadzanie terenu różnorodną roślinnością, a kępy roślinności drzewiastej i krzewiastej powinny być zlokalizowane blisko trawników – wtedy łagodzący wpływ zieleni jest najbardziej efektywny. W strefie naszego klimatu, ze względu na gorące lata i mroźne zimy, a także dużą zmienność kierunków wiatrów, do nasadzeń ochronnych powinno się wybierać drzewa o zróżnicowanej gęstości korony, biorąc jednocześnie kierunki przeważających wiatrów przy ich doborze.

Drzewa – twoi lekarze i terapeuci

Bieżące badania dostarczają coraz więcej informacji o korzyściach jakie dają nam drzewa – dotyczą one głównie stanu gospodarki i wpływu na jakość życia. Są to czynniki, którym trudno nadać konkretną wartość pieniężną, dlatego pomija się je w wycenie drzew. Jest to jednak rzecz powszechnie wiadoma, że drzewa na terenach zurbanizowanych stanowią nie tylko wielką ozdobę, ale wykonują też wielką pracę dla człowieka i środowiska.
Rola drzew w mieście polega nie tylko na przekształcaniu środowiska – stanowią one także istotny aspekt estetyczny i psychologiczny. Badania przeprowadzone w Pensylwanii wykazały, że operowani pacjenci którzy podczas okresu rekonwalescencji mogli oglądać przez okna grupy drzew, szybciej byli zwalniani do domu, obserwowano u nich mniej komplikacji pooperacyjnych, a także zużywali mniej środków przeciwbólowych niż pacjenci, którzy nie mieli możliwości obserwowania zieleni przez okna. Zieleń łagodzi także skutki objawów nadpobudliwości ruchowej u dzieci (ADHD) i agresji u osób z chorobą Alzheimera. Tereny zadrzewione przyczyniają się do obniżenia poziomu stresu, napięcia i przemocy. Działają kojąco na psychikę, wpływają także na nastroje społeczne i poziom przestępczości. Brytyjskie badania wykazały, że w miejscach na których urządzono tereny zieleni, a uprzednio były zaniedbane przestępczość spadła aż o 38%.

Uzyskujemy coraz więcej pozytywnych wyników badań o wpływie drzew na środowisko miejskie, jednak w obliczu tego, jak traktuje się zieleń w miastach, można odnieść wrażenie, że ciągle wiemy zbyt mało. Drzewa są bardzo istotnym i cennym elementem miast, korzystnym nie tylko pod względami środowiskowymi i ekonomicznymi – stanowią także istotną część życia człowieka, a na tle panującej w miastach szarości betonu jedną z nielicznych „linii komunikacyjnych” z naturą. Swoją pracą często ułatwiają nam życie – ma to jednak swoją cenę w postaci nakładów finansowych, potrzebnych na ich pielęgnację. Do dziś panuje ciche przekonanie, że roślinność w miastach powinna być na tyle bezproblemowa, aby posadzona raz radzić sobie bez zabiegów pielęgnacyjnych. Zapominamy jednak o ekstremalnych warunkach w jakich je pozostawiamy, a tym samym o najmniejszej choćby, często potrzebnej im pielęgnacji. Warto zastanowić się zatem czy na utrzymywanie drzew i innych roślin w miastach wyłącznie wydajemy pieniądze, czy zwracają nam się one w postaci często nieocenionych korzyści i niezauważonych dotychczas finansowych oszczędności?

Koniec cz. 2 ostatniej

Beltane

Źródła zdjęć:

http://images.fineartamerica.com

http://localecology.org

http://l.rgbimg.com