Hortensja, czyli Hydrangea cz.II

wpis w: Rośliny w ogrodzie | 0

Czas najwyższy, aby zająć się kolejną hortensją.
Pani Kingo, jak ona zaczyna kwitnąć to nie chce przestać!” – powiedziała jedna z naszych klientek, i chyba coś w tym jest 🙂 .  Chętnie wybierana i najbardziej znana. To musi być hortensja ogrodowa, i właśnie tę dzisiaj będziemy opisywać. Spróbujemy podpowiedzieć, jak dbać, na jakim stanowisku jej najlepiej, a także dlaczego niektóre z krzewów są niebieskie, inne różowe, a jeszcze inne białe, i od czego to zależy. A to wszystko w tekście poniżej. 🙂

2. Hortensja ogrodowa (hydrangea macrophylla) – przecudny krzew, nienależący do najbardziej odpornych na mrozy hortensji, ale od czego mamy okrywanie – oczywiście robiąc  to z głową.
Młode egzemplarze są bardziej podatne na przymrozki, dlatego w pierwszym roku po posadzeniu, faktycznie warto je okrywać – lecz warunkiem koniecznym jest obserwacja pogody, ponieważ gdy za oknami ciepło i nie ma już przymrozków, lepiej zdjąć okrycie, aby rośliny nie parowały (parowanie łączy się z powstaniem grzybów i licznymi chorobami w sezonie). Czym starsza hortensja tym bardziej odporna, więc jeżeli na ogrodzie mamy starszy egzemplarz oraz jeżeli jest w miejscu osłoniętym od wiatru, wówczas nie myślmy o jakimkolwiek okrywaniu rośliny.
Hortensję ogrodową nawozimy identycznie jak w przypadku opisywanej w części I hortensji krzewiastej.
Podlewać i jeszcze raz podlewać, a konkretniej mówiąc, pamiętajmy o tym, aby gleba zachowywała wilgotność, ponieważ przesuszone krzewy z trudem powracają do swojej formy.
W stanowisku cienistym lub półcienistym podlewanie oczywiście musi być rzadsze, chociaż i tu wszystko zależy od przepuszczalności gleby w jakiej rośnie nasz krzew. Hortensje dzięki podlewaniu lepiej rosną, a co za tym idzie, tworzą piękne kwiatostany. Różowe czy niebieskie wszystko zależy tylko i wyłącznie od Ph i zawartości glinu w glebie.
Jeżeli hortensje mają być różowe, podłoże powinno mieć odczyn raczej lekko kwaśny, czyli w przedziale 5,5-6,4 jednostek Ph. Co do niebieskiego koloru kwiatostanów, to tutaj Ph musi być zdecydowanie kwaśne, czyli pomiędzy 4,0-5,0 jednostek Ph.
Niestety białe hortensje ogrodowe nie ulegną ‘koloryzacji’, nie mają one antocyjanów, związków które są odpowiedzialne za kolor kwiatostanu.
Częstym problemem na ogrodach są poparzenia liści. Aby zapobiec tego typu  wypadkom, przemyślmy stanowisko dla hortensji zanim jeszcze ją zasadzimy w ogrodzie. Hortensja ogrodowa woli półcień chociaż rośnie również w cieniu
( powoduje to mniejsze kwitnienie i karłowacenie kwiatostanów ), więc takie miejsce wybierajmy dla niej, które zapobiegnie jej problemom, a co za tym idzie, i naszym.
Cięcie wykonujemy wiosną. Usuwamy pozostawione na zimę kwiatostany obcinając je od 5-10 cm pod kwiatem (co zależy od wieku i wielkości rośliny) oraz obumarłe już pędy, aby nie przeszkadzały nowym. Cięcie musimy wykonać bardzo ostrożnie, ponieważ ta hortensja zawiązki zakłada już w roku poprzedzającym kwitnienie, więc jeśli obetniemy „pączki” na pędach (tak, tak, te zielone lub nieco zbrązowiałe, które widać wyraźnie późną jesienią i przez całą zimę), wówczas do kwitnienia w sezonie może nie dojść wcale lub będzie ono bardzo niewielkie.

Hortensja ogrodowa nie należy do krzewów, które są często atakowane przez szkodniki, co nie oznacza, że ich nie miewa 🙂 .
Najczęściej spotykanym jest mszyca. Mszyce wysysają soki rośliny przez co ograniczają jej wzrost oraz niszczą zawiązki kwiatów i liści. Dodatkowo, przez „działalność misyjną” mszyc, na roślinie łatwiej powstają choroby grzybowe. Aby pozbyć się szkodnika, sadźmy dookoła krzewu lawendę, która skutecznie je odstrasza. Warunkiem jednak jest stanowisko, ponieważ i lawenda ma swoje wymagania, które trzeba dobrze zgrać z hortensją, a wszystko to jeszcze zależy od charakteru i lokalizacji względem obiegu Słońca całego ogrodu. Innym sposobem jest przygotowanie preparatu z mydła szarego ( lub płynu do mycia naczyń ) i wykonanie oprysku całej rośliny ( wystarczy 20 ml mydła szarego jak i płynu). Oprysk wykonujemy raz dziennie późnym popołudniem codziennie przez cztery dni, ale i tu wszystko zależy od wielkości i wieku rośliny.
Chorobą atakującą hortensję jest mączniak prawdziwy objawiający się białym nalotem na liściach.
Zatrzymuje on wzrost rośliny. Im bardziej kolor na liściach staje się ciemniejszy, tym niestety większa możliwość, że roślina umrze, a w najlepszym wypadku dojdzie „tylko” do obumarcia zainfekowanych części krzewu.
Hortensja ogrodowa to piękny krzew często spotykany w ogrodach. Dorasta do 1 -1,5 m wysokości, zachwyca kwiatami przez całe lato aż do jesieni, wymaga opieki – to fakt, ale za to mamy przepiękną i wdzięczną roślinę w ogrodzie.
Najpopularniejsze odmiany to:

 

Koniec cz.II

Kinga Sołtysiak

Źródła zdjęć:
www.whiteflowerfarm.com
www.arborix.be
www.thetreecenter.com
www.images8.fotosik.pl
www.vivaipriola.it
www.vivaiodibert.it